Nowy Rok, nowe plany, problemy jednak wciąż te same. Niestety niewiele się zmienia biorąc pod uwagę czym się zajmuję, niezależnie od pory roku. Okres grzewczy sprzyja jednak nasileniu pewnych zjawisk. Kominy w tym okresie poddawane są rzeczywistej próbie wytrzymałości, której jakże istotnym, a może i kluczowym elementem jest jakość ich montażu. Są jednak na szczęście sytuacje, które do problemowych zaliczyć nie można. I oby takich jak najwięcej.


To dobrze, że wraz z kończącym się rokiem mogę napisać o czymś pozytywnym. To jakby zupełne przeciwieństwo tego, o czym było poprzednio. Wszystko, o co zabiegamy i czego wymagamy zbiegło się w jednym czasie i miejscu. I jest to dobitny dowód na to, że można. Wcale nie trzeba być branżystą z wieloletnim doświadczeniem, aby wykonać coś dobrze, nawet jeżeli robi się to pierwszy raz. Przydatna, a może kluczowa dla osiągnięcia takiego sukcesu, jak zwykle okazuje się jedna z pierwszych zdolności którą zdobywamy, ta o której niektórzy jakby zapomnieli – umiejętność czytania.


Za każdym razem kiedy otrzymuję tego typu korespondencję, moje pierwsze pojawiające się odczucia noszą znamiona pewnej rezygnacji. Mam wtedy poczucie porażki, która rodzi się z pytaniem, dlaczego wciąż dochodzi do podobnych zdarzeń? Czy nie robimy za mało, a jeśli tak, to co należy robić więcej lub lepiej, aby podobnych scen już więcej nie oglądać? I nie chodzi wcale o wątpliwą przyjemność samego ich podziwiania. Sytuacją , która wprowadza mnie zawsze w największe zakłopotanie jest fakt, iż za tym wszystkich stoją ludzie, którzy problem ten ze sobą do nas przynieśli ... oczekując wyjaśnień.


Nowa technologia

24.10.2017

pani_agnieszka.jpgPisałem już kiedyś, że rzadko bywam zaskoczony tym, co widzę na budowach. Tak naprawdę, o ile mam do czynienia z błędami wykonawczymi to w 98% historia się powtarza. Przymurowany wkład ceramiczny, nieszczelnie poklejone rury, źle wykonana płyta przykrywająca, najczęściej także przymurowana do wkładu. Czasami jednak zdarza się coś extra. Coś , co jeden ze znanych komentatorów sportowych nazwałby truskawką na torcie.


Pan kierownik

27.09.2017

zlamany_autorytet.jpgJakiś czas temu byłem uczestnikiem rozprawy sądowej. Niestety w pracę na moim stanowisku wpisane jest ryzyko, tej niewątpliwie mało przyjemnej okoliczności. Jako świadek składałem Sądowi wyjaśnienia dotyczące wydanej przez nas opinii. Musiałem więc tłumaczyć szczegółowo zasady prawidłowego montażu oraz funkcjonowania komina systemowego. Sędzia zdawał się po niemal całogodzinnym przesłuchaniu rozumieć wszystkie te procesy, jednak dopiero kiedy zadał mi pewne pytanie, to ja w końcu zrozumiałem dlaczego do tej pory wyglądał na skonsternowanego moim „wykładem”.

 


dom_do20gory_nogami2.jpgZ podobnymi przypadkami miałem do czynienia już kilkakrotnie. Zawsze jednak odkrywałem to po czasie, na etapie szczegółowych oględzin. Moje pojawienie się wówczas, najczęściej miało związek bądź to z pękniętym trójnikiem, bądź odchodzącymi od siebie rurami, oczywiście nieprawidłowo sklejonymi. Nauczyłem się już jednak, że zazwyczaj na jednym błędzie się nie kończy. Najczęściej to ich cały ciąg. Począwszy od samego dołu, aż po zakończenie. Tym razem pierwszy raz się zdarzyło, że to klient zauważył tą nieprawidłowość, a w zasadzie, co zdarza się coraz częściej - klientka.


Szlamowanie komina

31.01.2017

szlamowanie_komina.jpgW przypadku wystąpienia nieszczelności w spalinowych lub wentylacyjnych kanałach kominowych, przeprowadza się ich naprawę, stosując między innymi technikę szlamowania. Najprościej ujmując, wnętrze naprawianego przewodu, pokrywane jest warstwą termoodpornej powłoki, tak aby powypełniała wszelkie ubytki, rysy czy nieszczelności powstałe w trakcie eksploatacji komina, tworząc jednolitą warstwę ochronną na całej jego długości. Przeprowadza się je, uprzednio komin oczyszczając z wszelkich zalegających pozostałości eksploatacyjnych, usuwając je mechanicznie lub dodatkowo poprzez kontrolowane wypalenie zalegającej sadzy. Operacja taka musi być więc przeprowadzana przez osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie.


jaka_srednica_komina_2.jpg„Śpiewać każdy może, trochę lepiej, lub trochę gorzej, ale nie o to chodzi, jak co komu wychodzi ...” Piosenkę zaśpiewaną przez Pana Jerzego Stuhra śpiewamy z niebywałym sentymentem do dziś i śpiewać pewnie będziemy już zawsze. Konsekwencją nieudanego występu, osoby do tego niepredysponowanej, będzie co najwyżej śmiech lub skrywany gdzieś, skrzywiony grymas twarzy, zgromadzonej wkoło publiczności. Na szczere oklaski za wykonanie, w takim przypadku raczej także nie ma co liczyć, chyba że za odwagę. Inaczej jednak sprawa się ma, jeżeli zamiast aspiracji bycia samozwańczymi gwiazdami estrady, próbujemy zabawiać się w bycie samozwańczymi doradcami technicznymi. Konsekwencje „nieudanego występu” w takiej sytuacji mogą być dużo poważniejsze.


© brata.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie: strony internetowe słupsk